Progi punktowe na studia 2026. Jak liczyć punkty z matury i sprawdzić swoje szanse?
Matura to nie tylko wynik podany w procentach. Dla wielu maturzystów najważniejsze pytanie pojawia się dopiero po otrzymaniu świadectwa: ile punktów potrzebuję, żeby dostać się na wybrany kierunek? W…
Admin
Autor

Matura to nie tylko wynik podany w procentach. Dla wielu maturzystów najważniejsze pytanie pojawia się dopiero po otrzymaniu świadectwa: ile punktów potrzebuję, żeby dostać się na wybrany kierunek?
W tym miejscu pojawiają się progi punktowe. Warto jednak wiedzieć, że próg nie jest z góry ustaloną liczbą punktów, którą trzeba zdobyć, aby dostać się na studia. Zależy on między innymi od liczby kandydatów, ich wyników oraz liczby dostępnych miejsc.
Czym właściwie jest próg punktowy?
Próg punktowy to wynik ostatniej osoby zakwalifikowanej na dany kierunek w konkretnej rekrutacji.
Przykładowo, jeśli uczelnia przyjęła 120 osób, a 120. osoba miała 68,5 punktu, można powiedzieć, że próg wyniósł 68,5 punktu.
Nie oznacza to jednak, że w kolejnym roku próg będzie taki sam.
Jeżeli kandydaci uzyskają wyższe wyniki albo dany kierunek stanie się bardziej popularny, próg może wzrosnąć. Jeśli zainteresowanie będzie mniejsze, może spaść.
Dlatego zeszłoroczny próg warto traktować jako punkt odniesienia, a nie gwarantowany wynik wymagany do przyjęcia.
Jak przeliczane są wyniki matury?
Każda uczelnia może określać własne zasady rekrutacji. Najczęściej wyniki z konkretnych przedmiotów są przeliczane na punkty według ustalonego wzoru.
Przykładowo uczelnia może uwzględniać:
matematykę,
język polski,
język obcy,
jeden lub dwa przedmioty rozszerzone.
Znaczenie może mieć również poziom, na którym zdawany był dany przedmiot.
Dlatego 70% z matury nie zawsze oznacza 70 punktów rekrutacyjnych.
To jedna z najczęstszych rzeczy, które warto sprawdzić przed rozpoczęciem rekrutacji.
Procent z matury a punkty rekrutacyjne
Załóżmy, że uczelnia bierze pod uwagę matematykę rozszerzoną i przelicza jej wynik w określony sposób.
Jeżeli maturzysta uzyskał 72%, uczelnia może przeliczyć ten wynik na określoną liczbę punktów rekrutacyjnych. Inna uczelnia, nawet przy tym samym wyniku matury, może zastosować zupełnie inny przelicznik.
Dlatego przy wyborze kierunku nie warto patrzeć wyłącznie na procenty.
Najlepiej sprawdzić trzy rzeczy:
1. Jakie przedmioty są brane pod uwagę?
Nie każdy kierunek wymaga tych samych przedmiotów.
2. Jak wygląda przelicznik?
Uczelnia określa, ile punktów można otrzymać za wynik z danego przedmiotu.
3. Jaki był próg w poprzednich latach?
Pozwala to zorientować się, jakiego wyniku rekrutacyjnego można się spodziewać, choć nie daje gwarancji przyjęcia.
Czy wysoki wynik z matury gwarantuje miejsce na studiach?
Nie zawsze.
Rekrutacja jest konkursem. Oznacza to, że o przyjęciu może decydować pozycja kandydata w rankingu, a nie przekroczenie jednego, z góry ustalonego progu.
Przykład?
Na kierunku dostępnych jest 100 miejsc. Jeżeli zgłosi się 500 osób, uczelnia tworzy ranking na podstawie zasad rekrutacji. Przyjęte zostają osoby znajdujące się odpowiednio wysoko na liście.
W takiej sytuacji próg punktowy poznajemy dopiero po zakończeniu procesu kwalifikacji.
Jak sprawdzić, ile punktów możesz zdobyć?
Najprostszym sposobem jest skorzystanie z kalkulatora punktów rekrutacyjnych lub samodzielne policzenie wyniku zgodnie z zasadami konkretnej uczelni.
W Next School chcemy, żeby planowanie matury było bardziej konkretne.
Zamiast zastanawiać się:
„Czy 80% z matematyki wystarczy?”
lepiej zadać sobie pytanie:
„Ile punktów rekrutacyjnych mogę uzyskać i jak wyglądały wyniki osób przyjętych na ten kierunek?”
To pozwala lepiej zaplanować naukę i zdecydować, na których przedmiotach warto skupić najwięcej uwagi.
Pamiętaj: próg z poprzedniego roku nie jest gwarancją
To szczególnie ważne przy analizowaniu wyników rekrutacji.
Próg może zmienić się z roku na rok. Wpływ mają między innymi:
liczba kandydatów,
wyniki matur,
popularność kierunku,
liczba miejsc,
zasady przeliczania wyników,
wybory samych kandydatów.
Dlatego jeśli w ubiegłym roku próg wynosił 75 punktów, nie oznacza to automatycznie, że w kolejnym roku trzeba będzie zdobyć dokładnie 75 punktów.
Jak podejść do matury strategicznie?
Warto zacząć od kierunku, na który chcesz się dostać, a dopiero później sprawdzić, jakie wyniki są potrzebne w rekrutacji.
Dobry plan może wyglądać tak:
Krok 1: wybierz kilka interesujących Cię kierunków.
Krok 2: sprawdź wymagane przedmioty i sposób liczenia punktów.
Krok 3: przeanalizuj progi z poprzednich rekrutacji.
Krok 4: policz swój orientacyjny wynik.
Krok 5: ustal, które przedmioty mają największe znaczenie dla Twojej rekrutacji.
Dzięki temu nauka do matury przestaje być tylko walką o jak najwyższy procent. Staje się przygotowaniem do konkretnego celu.
Podsumowanie
Progi punktowe mogą być bardzo pomocne przy planowaniu rekrutacji, ale nie należy traktować ich jak gwarantowanej granicy.
Najważniejsze jest sprawdzenie zasad rekrutacji konkretnej uczelni, prawidłowe przeliczenie wyników matury oraz porównanie ich z wynikami z poprzednich lat.
A jeśli dopiero zaczynasz przygotowania do matury, warto jak najwcześniej sprawdzić, które przedmioty będą miały największe znaczenie dla Twoich wymarzonych studiów.
Właśnie od takich decyzji zaczyna się mądre planowanie matury.


